czwartek, 13 lutego 2014

Manuela Gretkowska - Obywatelka














Pełen przenikliwych obserwacji, ciepły i zarazem ironiczny dziennik, obejmujący kilkanaście miesięcy życia w Polsce do ostatnich wyborów. Gdy w 2006 roku autorka postanowiła założyć Partię Kobiet, inicjatywa spotkała się z szerokim oddźwiękiem, a nie kończący się wir wydarzeń pozbawił ją czasu dla rodziny i siebie samej. Gretkowska opowiada jak nasza polityka wygląda od "kuchni", jakie jest w niej miejsce kobiet i dlaczego tak trudno w Polsce zrobić wspólnie coś sensownego. Dokończenie trylogii, na którą składają się jeszcze "Polka" i "Europejka".

J.Plich - Dziennik


















Jeden z najwybitniejszych i najpoczytniejszych współczesnych pisarzy polskich, ujawnia wreszcie pełny zapis swojego dziennika, który prowadził przez ostatnie lata
 (w dużych fragmentach publikował go w "Przekroju").
 Znany z brawurowo poprowadzonych powieści, zachwycający jako autor dramatów i scenariuszy, powszechnie czytany jako felietonista, tym razem pokazuje się nam jako memuarysta w sensie ścisłym. 

Wieżowiec Burdż Kalifa z Dubaju



Ogólny wygląd i plan wieży nawiązuje do kwiatu pustyni oraz architektury islamu (ornamenty, 
ozdoby itp.). Wieżowiec składa się z centralnego rdzenia oraz 3 "ramion" – w miarę wzrostu wysokości wieżowca, poszczególne "ramiona" są coraz mniejsze, co nadaje mu smukłości i niezbędnej aerodynamiki. Na samym szczycie, centralny rdzeń przechodzi w iglice wieńczącą budynek. Najniższe piętra wieży zostały przeznaczone na hotel, którego wystrojem zajął się Giorgio  Armani. 



Światopogląd pozytywistyczny

Scjentyzm (łac. "scienta"-wiedza)

pozytywiści w nauce i wiedzy dostrzegali nie tylko źródło poznania świata ale i źródło postępu cywilizacji, rozwoju techniki. Metody pozytywistyczne oparte są na faktach, doświadczeniach i naukowych prawach. Scjentyzm odrzuca wszystko to co metafizyczne, irracjonalne, intuicyjne.

Agnostycyzm

-agnostycy uważali za bezsensowne stawianie pytań o życie pozagrobowe, o sens śmierci, o istnienie Boga, gdyż dostarczanie racjonalnych argumentów potwierdzające jakąkolwiek odpowiedź jest niemożliwe. utylitaryzm -pojęcie to dotyczy postępowania jednostki i społeczeństwa. Kryterium wartości jednostki to służba drugiemu człowiekowi i społeczeństwu. Dobre uczynki człowieka to te, które pociągają za sobą jego szczęście i szczęście innych. Dobre społeczeństwo to takie, które ma na uwadze szczęście każdego swojego członka. Za najważniejszą wartość pozytywiści uznawali pracę. Żądali także od wszystkich tolerancji, która decydowała o stosunkach międzyludzkich, która gwarantowała szczęście "jednostkom odmiennym" wyznającym inną religię, pielęgnującym inne obyczaje.

Realizm

-zasadniczą metodą twórczą w literaturze był realizm. Realizm to zasada prawdziwego i wiernego odtworzenia rzeczywistości. Metoda ta sprzyjała powstawaniu powieści. Twórczość pozytywistyczna jest twórczością prozatorską. Pisarze ukazywali świat po wielkich przemianach politycznych i społecznych. Świat w którym spotykali się ludzie różnych warstw społecznych. Bohaterowie powieści są zazwyczaj silnymi osobowościami działającymi na styku różnych światów np. Rzecki, bohater "Lalki" porusza się w obszarze świata romantycznego i pozytywistycznego natomiast Wokulski zna świat arystokracji i mieszczaństwa. Takie usytuowanie bohaterów pozwala pisarzowi na ukazanie problemów współczesnego mu świata.

Naturalizm

-jego twórcą jest Emil Zola. Naturalizm polegał na bardzo szczegółowym odtworzeniu przez pisarzy otaczającego ich świata. Stosowali oni w swoich opisach technikę fotograficzną, wydobywali szczegóły, powiększali je. Interesowali się głównie brzydotą, bowiem ukazywany przez nich świat był światem budzącym protest. Człowiek był cząstką przyrody a w jego życiu odgrywały istotną rolę popęd i instynkt. Świat naturalistów był światem bezwzględnej walki przeciw społeczeństwu, przeciw własnym, biologicznym uwarunkowaniom. W tym świecie obowiązywała zasada brutalnej walki o byt, której zwycięzcami byli tylko najsilniejsi. Naturaliści charakteryzowali się skrajnie pesymistyczną postawą, przedstawiali drastyczne sceny, stany chorobowe. Ich stosunek do opisywanego świata był beznamiętny, obiektywny.

Sto zabobonów - Józef Maria Bocheński

W opublikowanej po raz pierwszy  w 1986 r., a więc  ponad ćwierć wieku temu, książce Sto zabobonów, Józef Maria Bocheński rozprawia się z pojęciami funkcjonującymi jako pewne oczywistości, którym zdaniem autora, do owej oczywistości niezmiernie daleko. Celem opracowania jest pomoc czytelnikom w walce o wolność od błędów, którym każdy zdaje się czasem hołdować, ale także stworzenie swoistego małego wstępu do filozofii. Tytułowe „zabobony”,  kojarzone z myśleniem magicznym (które ma jednak głównie wymiar praktyczny), odnoszą się tu także do błędów teoretycznych. J. Bocheński definiuje „zabobon” w następujący sposób: to wierzenie, które jest (1) oczywiście w wysokim stopniu fałszywe, a mimo to (2) uważane za na pewno prawdziwe. W opracowaniu, które rości sobie miano filozoficznego, ujęte zostały także takie tematy jak astrologia czy numerologia, u podstaw których leżą pomysły filozofów, mimo tego, że dziś nie mają z filozofią nic wspólnego, a które Bocheński nazywa zabobonami wulgarnymi. Nawiasem mówiąc, równie radykalne poglądy wygłasza autor na temat dialektyki, idealizmu czy humanizmu.
Przedmiotem naszych zainteresowań jest jednak irracjonalizm, który znalazł się w omawianym wykazie. Poza nim znajdziemy tam również racjonalizm, choć logik stara się pokazać, że nie ma w tym sprzeczności. Zestawienie to wynika bowiem z określania racjonalizmu na dwa sposoby – szerszy i węższy (oświeceniowy).
Pierwszy to postulat postępowania rozsądnego, zarówno pod względem wyboru zdań uznawanych za prawdziwe, jak i działalności. Z kolei określenie „rozsądnie” znaczyć ma tyle co „spójnie”, „w sposób niesprzeczny” i zarazem w „sposób zgodny z przyjętymi w danej dziedzinie dyrektywami”.
Drugi polegać ma na twierdzeniu, że rozum, tj. doświadczenie i wnioskowanie wystarczają, aby znaleźć odpowiedź na wszystkie pytania, jakie człowiek może sobie postawić – w tym znaczeniu odrzuca się zarówno autorytet, jak i wiarę. Zabobonem jest więc irracjonalizm, jak i racjonalizm w rozumieniu wąskim. Konsekwencjami tego ostatniego, równie nagannymi, są poglądy, których racjonalizm stanowi składnik: oświecenie, pozytywizm i scjentyzm.
Autor zauważa jednak, że nurtem bardziej wpływowym od racjonalizmu jest irracjonalizm, czyli przekonanie, że człowiek może – lepiej od rozumu – poznać świat za pomocą uczuć, intuicji itp. Uzasadnieniem jego „zabobonności” ma być fakt, że „wszystko, co wiemy o świecie, zostało poznane za pomocą rozumu. Przeczenie temu jest czymś tak dziwacznym, że pytanie, dlaczego tylu ludzi ulega irracjonalistycznemu zabobonowi nasuwa się z wielką siłą”. Jest to zdanie trochę zaskakujące w perspektywie twierdzenia autora na temat zakresu pojęcia racjonalizmu i krytyki jego znaczenia węższego, którego założenia znajdujemy przeciwstawione irracjonalizmowi, mimo tego, że jego przeciwieństwem ma być racjonalizm w sensie szerokim. Skoro „wszystko, co wiemy o świecie, zostało poznane za pomocą rozumu”, jak uzasadnić radykalizm autora w kwestii potrzeby autorytetu czy wiary?
Popularność irracjonalizmu ma, jego zdaniem, źródła przynajmniej dwojakie. Pierwszym z nich jest duże znaczenie intuicji itp. w stosunkach międzyludzkich, drugim zaś – mniejsza ilość pracy, której rzekome irracjonalne „poznanie” wymaga mniej w odróżnieniu od ciężkiej drobiazgowej pracy wymaganej przez metodę racjonalną. Jest więc poglądem mniej wymagającym.
Pomimo deklarowanego filozoficznego charakteru pracy, przytoczone określenia wydają się dość ubogie, co można zrzucić na karb popularyzatorskiego charakteru pracy, ale też często arbitralne. Irracjonalizm został tu scharakteryzowany jako irracjonalizm epistemiczny, co nie wyczerpuje oczywiście filozoficznych ujęć tego zagadnienia. Sto zabobonów pozostaje lekturą interesującą, silnie związaną z kontekstem historycznym jej wydania; w tematyce irracjonalności nie wnosi jednak wiele do szczegółowych analiz.

Piękny wiek XIX - Jerzy W.Borejsza



To co wiadomo o profesorze Borejszy (sam o tym pisze we Wstępie), to Jego sympatie dla socjalizmu i ogólnie pojętej lewicy. Dlatego też większość dzieła zajmują teksty dotyczące tej tematyki, którą, jak uważa Autor, zdeprecjonowano i zafałszowano w okresie Polski Ludowej. Tym samy Autor oddaje hołd polskim ruchom socjalistycznym i rewolucyjnym w XIX wieku. Mimo że nie jestem zwolennikiem socjalizmu ani lewicy, to teksty pana profesora czytało mi się bardzo dobrze. Tym bardziej że stara się on zachować obiektywizm, a tekst w którym, w gruncie rzeczy, pozytywnie oceniono margrabiego Wielopolskiego jest tego dowodem. Nie zmienia to faktu, że gros esejów dotyczy rewolucjonistów i ruchów rewolucyjnych.
Niektóre z tych prac są doprawdy znakomite, reszta zaś jest co najmniej dobra. Poza wspomnianym – na temat Wielopolskiego – do najlepszych, moim zdaniem, należą teksty o wojnie krymskiej, Komunie Paryskiej, Bismarcku, generale Bemie, księciu Czartoryskim, dwóch historykach (to nowość w tym wydaniu): Stefanie Kieniewiczu i Henryku Wereszyckim i kilka innych. Są tutaj także świeże prace – jedna nawet z dopiero co zakończonego roku. Ogólnie jest 16 nowych esejów (wszystkich jest 40), w głównej mierze są to prace podsumowujące z końca książki. Rozliczające się z wizją Polaka – rewolucjonisty, mentalnością naszych XIX-wiecznego rodaków i ze słynnym Słoń a sprawa polska. Ogólnie mówiąc, dzieło jest bardzo zgrabnie ujęte w całość, a wydanie jest dobrze przemyślane.

Wprowadzenie do epoki

Pozytywizm - słowo to określa antyromatyczną postawę światopoglądową zaprzeczając wszystkiemu co było kiedyś cudowne i irracjonalne. Pozytywizm kieruje się zaufaniem do rozumu, gdyż rozum jest narzędziem poznawczym pozwalającym poznać prawa rządzące światem. Światopogląd ten zakładał postawę optymizmu poznawczego, utwierdzając w przekonaniu, że odpowiedzi na dręczące ludzi pytania można znaleźć jedynie poprzez zgłębianie nauki. Pełną wiedzę człowiek uzyska dopiero w dalekiej przyszłości więc każde pokolenie powinno wzbogacić ludzkość o nowe doświadczenia i wiedzę by móc rozwiązać różne dylematy trapiące ludzkość. Dylematy, które do tej pory nie zostały rozwiązane z powodu swej istoty a jedynie niepełnej wiedzy ludzi.

granice chronologiczne 1864 - 1890 (debiut modernizmu)

NAJWAŻNIEJSZE ZJAWISKA EPOKI:
- gwałtowny rozwój nauk przyrodniczych (odkrycia Kocha, Pasteura, Darwina )
- postęp techniczny ( np. tramwaj, metro, telefon)
- rozwój kapitalizmu europejskiego
- powstawanie wielkich skupisk miejskich
- niechęć do irracjonalizmu i metafizyki
- powstawanie nowych zawodów ( np. inżyniera ) do obsługi nowych gałęzi przemysłu
- przeświadczenie, że w uzyskaniu wiedzy o świecie należy stosować obserwację i eksperyment

WYDARZENIA NA ŚWIECIE:

-1861–65 wojna secesyjna w Ameryce
-1862-Otto Bismarck kanclerzem Prus
-1864-I Międzynarodówka
-1867-powstanie monarchii Austro–Węgry
-1870-wojna Prus i Francji
-1877-wojna Rosji z Turcją
-1889-II Międzynarodówka

WYDARZENIA W POLSCE:

-1864-klęska powstania styczniowego
-1866-autonomia Galicji
-1873-Kulturkampf w zaborze pruskim
-1876-rusyfikacja sądownictwa
-1879-utworzenie Muzeum Narodowego w Krakowie
-1882-początek działalności partii socjalistycznej ,,Proletariat”L. Waryńskiego